Konstruktorzy wciąż bez medalu. Clearex 3:3 Constract

Walka o brąz trwa dalej. Choć na dwie minuty przed końcem spotkania w Chorzowie Constract prowadził dwiema bramkami, to w samej końcówce wypuścił prowadzenie i wobec wygranej Dremana Opole, wciąż musi walczyć o miejsce premiowane medalem.

Jak to zwykle bywa mecz pomiędzy zespołami z Chorzowa i Lubawy był bardzo zacięty. Obie drużyny nie potrafiły przekuć swoich sytuacji na gole. W efekcie wydawało się, że z bezbramkowym remisem zespoły zejdą do szatni. Jednak nieprzewidywalność futsalu pierwszy raz tego dnia dała o sobie znać. W ostatnich sekundach Clearex wyszedł na prowadzenie po golu Brockiego. Jednak jeszcze przed przerwą strzałem z powietrza bramkarza gospodarzy pokonał Tomasz Kriezel. W drugiej połowie Konstruktorzy zdobyli wyraźniejszą przewagę, której ukoronowaniem były dwa gole Luana. Chorzowianie wycofali bramkarza, a gorzkie piękno futsalu znowu dało o sobie znać – najpierw kontaktowego gola zdobył Cichy. Następnie ten sam zawodnik na kilkanaście sekund przed końcem spotkania uderzył z rzutu wolnego na bramkę strzeżoną przez Grzegorza Okuniewskiego (wcześniej od początku meczu w bramce Konstruktorów stał Jakub Kornat), który przepuścił piłkę pomiędzy nogami. W ten sposób gospodarze wyrównali i ustalili wynik końcowy spotkania na 3:3.

Constract ma 7 punktów przewagi nad czwartym Dremanem Opole. „Na stole” leży jeszcze 9 punktów do zdobycia w trzech ostatnich meczach. Również 7 punktów Constract traci do Rekordu Bielsko-Biała (11 maja Rekord zagra zaległe spotkanie z Clearexem Chorzów). 12 punktów przewagi nad Konstruktorami ma już Piast Gliwice, co oznacza, że Constract już na 100% nie zdobędzie w tym sezonie Mistrzostwa Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *