„Granie na czekanie”. Constract rozbity w Pniewach

Tytuł z popularnego niegdyś rozwiązania telefonicznego – gdy nie było jeszcze aplikacji, u niektórych zachował się jeszcze ślad tego zjawiska – pasuje do rzeczywistości jaką obserwujemy w końcówce sezonu. Constract pewny brązowego medalu i grający na doczekanie do końca sezonu zaczął seryjnie tracić punkty. Kolejne 3 wyparowały w Pniewach. Konstruktorzy przegrali 1:6!

Mecz od początku był dość wyrównany. Trwało to jednak do momentu pierwszej bramki. Wtedy ekipa Red Dragons Pniewy zaczęła się nakręcać, a z Konstruktorów wyraźnie uszło powietrze. Piłka do bramki strzeżonej przez Jakub Kornata (zbierającego na koniec sezonu kolejne ważne szlify na poziomie Ekstraklasy – i to jest świetna wiadomość!) wpadała przed przerwą trzykrotnie. Po przerwie między słupkami był już Grzegorz Okuniewski, a strzelanie rozpoczął Jakub Raszkowski… niestety golem samobójczym. Rozpędzonym Smokom Constract odgryzł się tylko raz, gdy Łukasza Błaszczyka pokonał Sebastian Grubalski. Gospodarze dobrze się tego dnia bawili na parkiecie i ostatecznie ustalili wynik na 6:1, rewanżując się Konstruktorom za trzy wysokie porażki w tym sezonie.

Jakuba Raszkowskiego w klasyfikacji strzelców dogonił Tomasz Lutecki. Z ligi na pewno już spadnie LSSS Team Lębork. Piast Gliwice wygrał z Rekordem i zapewnił sobie tytuł mistrzowski. I właśnie nowy Mistrz Polski będzie ostatnim gościem Konstruktorów w tym sezonie. W piątek o godzinie 20:00 zobaczymy w Lubawie starcie między Constractem a Piastem. Informacje o biletach na to spotkanie (są już dostępne w sprzedaży) znajdziecie Państwo tutaj: http://ksconstract.pl/sprzedaz-biletow-na-mecz-z-piastem-gliwice-27-05-2022-g-2000-informacje/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *