Gdy emocje już opadną… Reportaż przed walką o brąz

Matematycznie rzecz biorąc – Mistrzostwo Polski jest w zasięgu Constractu! Realnie – czas na walkę o brązowy medal. Ponieważ sporo ostatnio nam się namieszało meczów pucharowych i ligowych, czas na spokojnie poukładać sytuację, jaką ma obecnie nasza drużyna.

Zakończyła się tegoroczna edycja Pucharu Polski. Constract eliminował w niej AZS SGGW Warszawa (II liga), Futsal Piła (I liga), Widzewa Łódź (I liga, awans do Ekstraklasy), AZS UG Gdańsk (Ekstraklasa) i Red Dragons Pniewy (Ekstraklasa). Z ekstraklasowiczem, mistrzem kraju przyszło zmierzyć się w finale – gdzie Constract musiał uznać wyższość Rekordu Bielsko-Biała (dwa razy przegrana 2:4).

Również z Rekordem Bielsko-Biała zaledwie 10 dni temu Constract grał w lidze, przegrywając u siebie 2:3. Wszystkie spotkania z Rekordzistami obfitowały w wiele emocji, dobre momenty, jednak należy uznać wyższość, klasę, jakość rywala.

Pomiędzy ligowym meczem z Rekordem a finałem Pucharu Polski Constract musiał rozegrać mecz ligowy w dalekim Lesznie, gdzie przegrał 1:6. Było już wtedy jasne, że szanse na tytuł mistrzowski są znikome i przegrana w lidze z Rekordem była dla tego faktu kluczowa. W dodatku fatalne było otwarcie meczu (po dwóch minutach było 2:0 dla lesznian). Spotkanie toczyło się pod dyktando przeciwnika, a Konstruktorzy mocno rotowali składem dając chwilę wytchnienia kluczowym zawodnikom przez finałem Pucharu Polski.

Pogubiliśmy się? Nie dziwne. Przedstawiamy więc po kolei ostatnie mecze KSC:

14 kwietnia (liga): AZS UG Gdańsk 0:3 Constract
20 kwietnia (puchar): Red Dragons Pniewy 3:6
24 kwietnia (liga): Constract 2:3 Rekord Bielsko-Biała
27 kwietnia (liga): Futsal Leszno 6:1 Constract
1 maja (puchar): Rekord Bielsko-Biała 4:2 Constract
3 maja (puchar): Constract 2:4 Rekord-Bielsko Biała

Sytuacja w ligowej tabeli

Fakty są więc takie, że Constract ma serię czterech przegranych meczów. A jak wygląda ligowa tabela? Co się zmieniło, gdy skupieni byliśmy na Pucharze Polski?

Prowadzi Piast (10 punktów przewagi nad Constractem) przed Rekordem (5 punktów przewagi nad Constractem i jeden zaległy mecz – Rekord przełożył w kolejce poprzedzającej finał Pucharu Polski mecz z Clearexem Chorzów na 11 maja). Konstruktorzy zajmują miejsce trzecie i mają… 9 punktów przewagi nad czwartym Dremanem Opole. Tylko te cztery zespoły mają szanse na medale. Opolanie przegrali ważny mecz z Piastem Gliwice i nie wykorzystali dwóch ligowych porażek Constractu. To oznacza, że do zdobycia brązowego medalu Constact potrzebuje zaledwie 3 punktów w czterech ostatnich meczach. Czas więc przedstawić harmonogram ostatnich kolejek ligowych:

7 maja, 12:00 Clearex Chorzów vs. Constract Lubawa (transmisja w Canal+ Sport 5)
15 maja, 18:00 Constract Lubawa vs. Gredar Fit-Morning Futsal Brzeg
21 maja, 16:00 Red Dragons Pniewy vs. Constract Lubawa
29 maja, 18:00 Constract Lubawa vs. Piast Gliwice

Jesteśmy pewni, że w ostatniej kolejce zobaczymy w Lubawie ceremonię medalową. Piast jest bowiem pewien miejsca na podium. Czy tego dnia honorowani będą Konstruktorzy? I jakie medale przypadną ostatecznie obu drużynom? To ostatnie zagwozdki tego sezonu dla kibiców KSC.

Sytuacja kadrowa

I ostatnia ważna sprawa. Być może inaczej wyglądałby finisz tego sezonu, gdyby nie plaga kontuzji, jaka dopadła Konstruktorów. Warto więc spojrzeć na obecną sytuację kadrową: do gry i treningów przed finałem wrócił Pedrinho. Niezbyt poważny okazał się uraz Luana, który regularnie występował w ostatnich meczach (w pierwszym meczu finałowym był jednak zawieszony za żółte kartki). Regularnie i na pełnych obciążeniach trenuje Sebastian Grubalski. Urazy Tomasza Kriezla w ostatnim czasie również nie okazały się poważne.

Większe kłopoty dopadły jednak dwóch innych kluczowych zawodników w układance Dawida Grubalskiego. Deco czeka kilkumiesięczna przerwa – w najlepszym przypadku do końca sezonu, w najgorszym do końca roku. Dobrze przebiega rekonwalescencja Lucasa i choć szanse na to wydają się bardzo małe, być może zobaczymy go na parkiecie w ostatniej ligowej kolejce. Wcześniej przekazywaliśmy informacje, że Lucas do końca sezonu nie zagra. Przed Deco natomiast długa seria badań kolana oraz ćwiczeń, które pozwolą określić program rehabilitacji i orientacyjną długość jego absencji.

(autor: Kornel Andrzejewski)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *