Sobotni wyjazd do Garwolina było doskonałym przetarciem przed rozpoczynającą się w nadchodzący weekend rundą rewanżową I lugi futsalu. Wracając do pucharowej potyczki trzeba przyznać, że rywal był naprawdę dobrze przygotowany i doskonale wykorzystywał swoje atuty głównie siłę fizyczną i moc uderzenia. O przebiegu tej rywalizacji świadczy chociażby doprowadzenie do wyniku 3:2 dla Constractu kiedy na początku wydawało się że będzie to łatwy spacerek, bo Constract szybko wyszedł na 3:0 na początku spotkania. Doświadczenie wzięło górę i to my zameldowaliśmy się w 1/16 Futsalowego Pucharu Polski, ostatecznie pokonując rywali z Mazowsza 6:2.

Jak już wspomnieliśmy Puchar Polski to doskonałe przetarcie przed emocjami, jakie czekają nas już w najbliższy weekend. Od samego początku emocji z pewnością nie zabraknie. Po pierwsze, dlatego, że ścisk w czołówce tabeli tak wielki, że jakiekolwiek przewidywania są po prostu wróżeniem z fusów.

Mecz w Kartuzach będzie jednym z tych ,które będą przesądzać o tym jak prezentować będzie się ligowa tabela w kwietniu. Nie da się też ukryć, że to będzie zupełnie inne spotkanie niż to w Lubawie w pierwszej kolejce. Głównie za sprawą gospodarzy sobotnich zawodów, którzy okrzepli w pierwszej lidze i jako beniaminek są chyba największym pozytywnym zaskoczeniem sezonu w grupie północnej.