TEAM Lębork : KS Constract Lubawa

6:5

Bramki: 18. Ziarko, 22. Friszkemut, 37. Musik, 38. Depta, 38. Depta (kar.), 40. Ziarko – 12. Maśkiewicz, 14. Kaniewski, 14. Witkowski (sam.), 25. Raszkowski, 27. Grubalski

Zakończyło się ostatnie spotkanie 19 kolejki I ligi futsalu. W wyjazdowym spotkaniu w dramatycznych okolicznościach Constract ostatecznie przegrał i wraca do Lubawy bez żadnej zdobyczy punktowej.

Spotkanie zaczęło się od kilku dobrych akcji Constractu, który nie wykorzystał kilku bardzo dogodnych okazji do zdobycia bramki. Następnie przewagę osiągnęli gospodarze jednak  bramkę zdobyli zawodnicy Constractu. Maciej Maśkiewicz dał prowadzenie, a chwilę później podwyższył Paweł Kaniewski. Trenerzy gospodarzy międzyczasie poprosili o czas jednak na niewiele się to zdało, bo już minutę później było 3:0. Piłkę do własnej bramki skierował Witkowski. Zaledwie 3 minuty wystarczyły żeby losy meczu już w pierwszej połowie nabrały bardzo korzystnego przebiegu wydarzeń, jak się później okazało swoje 3 minuty mieli także w tym spotkaniu gospodarze. Przed przerwą swoją bramkę zdobyli jeszcze zawodnicy Lęborka. W 18 minucie bramkę na 3:1 zdobył Ziarko i z takim wynikiem zespoły zeszły do szatni.

Druga połowę lepiej rozpoczęli gospodarze zdobywając bramkę kontaktową. Constract odpowiedział za sprawą Jakuba Raszkowskiego, a kilka chwil później po raz kolejny mieliśmy 3 bramki przewagi, a swoje trafienie zaliczył Sebastian Grubalski. Po raz kolejny mieliśmy autostradę do 3 punktów w tym spotkaniu.

W 31 minucie za faul bramkarza za polem karnym czerwoną kartkę zobaczył Dominik Czekirda. Constract grając 2 minuty z przewagą jednego zawodnika nie zdołał podwyższyć prowadzenia i jak się okazało to był moment przełomowy. Lębork ruszył do ataku i zdobywając dwie szybkie bramki. Pierwszą zdobył Musik druga to zasługa Dominika Depty. Ten sam zawodnik doprowadził do wyrównania w tym spotkaniu, skutecznie egzekwując rzut karny w 39 minucie spotkania. Na minutę przed końcem był remis Constract rzucił się do ataku, ale bramkę na 5 sekund przed końcem zdobyli gospodarze.

Trudno opisać to, co stało się dziś w Lęborku. Futsal pokazał to, co w nim najpiękniejsze niestety kosztem Constractu. Choć trudno nie mieć pretensji do doświadczonej drużyny aspirującej do Ekstraklasowych boisk.