Umocnili się na drugim miejscu w tabeli.

Politechnika Gdańska: KS Constract

1:4

Bramki : Kaniewski, Ossowski, Grubalski, Szczepaniak

W 15 kolejce spotkań rozgrywek I ligi futsalu w grupie północnej zwyciężamy w  wyjazdowym spotkaniu Politechnikę Gdańską 4:1.

Droga do zwycięstwa nie była wcale łatwa, zespół choć posiadał optyczna przewagę musiał się mocno napocić żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Zdeterminowani gospodarze, którzy z pewnością chcieli zrewanżować się na bardzo wysoką porażkę w Lubawie 0:10, grali bardzo ambitnie. Przez długi okres pierwszej połowy utrzymywał się bezbramkowy remis. O pierwszej bramce w tym spotkaniu zdecydowała indywidualna akcja Pawła Kaniewskiego, który po przebojowej akcji między obrońcami dał prowadzenie Lubawianom i z takim wynikiem oba zespoły schodziły do szatni na przerwę.

W drugiej odsłonie obraz gry niewiele się zmienił, Constract choć posiadał optyczna przewagę przez długie minuty nie potrafił podwyższyć prowadzenia. Wynik 1:0 był bardzo niebezpieczny, częste przebywanie pod bramką gospodarzy niosło ze sobą ryzyko szybkiej kontry rywali i doprowadzenia do wyrównania, co zresztą kilka razy zademonstrowali.

Na szczęście tak się nie stało, kolejna dobra indywidualna akcja tym razem Pawła Ossowskiego przyniosła zmianę wyniku na korzyść Constractu. Spokój był jednak tylko chwilowy, po błędzie Bondarenki gospodarze odzyskali kontakt i ruszyli do ataku. Brawurowe ataki na nic się jednak zdały, można nawet powiedzieć, że taka pogoń była w gruncie rzeczy wyciągnięciem ręki w kierunku  Constractu, który szybko odskoczył na 3 bramki. Najpierw doskonałym strzałem popisał się Sebastian Grubalski, a chwilę później Patryk Szczepaniak wykorzystał błąd rywali i kopnął do puste bramki Politechniki.

To było 10 zwycięstwo  w tym sezonie, trzeba przyznać, że zdobywanie punktów idzie nam całkiem nieźle, dzięki temu wszyscy wyczekujemy na decydujące spotkania tego sezonu, które zapowiadają się naprawdę imponująco. Już w następny weekend Constract pojedzie do Leszna, by tam zrewanżować się za porażkę w na własnym boisku z pierwszej rundy spotkań.