Maraton: Łódź -> Chojnice -> Warszawa -> Lubawa! Zapowiedź spotkań i wywiad z Bartłomiejem Piórkowskim!

Przed drużyną Constractu prawdziwy maraton wyjazdowy. Oprócz ligowego kalendarza na taki bieg rzeczy składa się nadchodzące zgrupowanie kadry U-19 oraz Puchar Polski. Ale po kolei…

Już jutro, w czwartek (24.02) drużyna Constractu zagra na wyjeździe z Widzewem Łódź. Mecz odbędzie się w ramach 1/8 finału Pucharu Polski. Widzew to zespół I-ligowy, który niemal na pewno będziemy oglądali w przyszłym sezonie w Ekstraklasie. Jesteśmy za półmetkiem rozgrywek i wielka marka piłki trawiastej ma na koncie… komplet zwycięstw! Z pewnością Wicemistrzów Polski czeka w Łodzi ciężka przeprawa. Transmisję znajdziemy na profilu Facebook WIDZEW ŁÓDŹ FUTSAL. Zachęcamy do kibicowania!

W niedzielę natomiast (27.02) Konstruktorów czeka wyjazd do Chojnice. Wyjazd trudny, choć wynik z pierwszego meczu na to nie wskazuje. We wrześniu w Lubawie Constract wygrał 9:1, a trener Konstruktorów wykorzystał drugą część spotkania na sprawdzanie różnych zawodników i ustawień. Szkoleniowiec gości grzmiał wówczas w wywiadach, że to jeden z najsłabszych meczów w wykonaniu Czerwonych Diabłów, jakie widział. Do rundy rewanżowej chojniczanie przystępują jednak wzmocnieni. Sukcesywnie też w ciągu sezonu poprawiali swoją grę. W drugiej kolejce wiosny postraszyli nawet Mistrzów Polski. Rekord Bielsko-Biała sporo się musiał napocić, aby pokonać u siebie zespół Red Devils 2:1.

Zaburzy nam się trochę rytm ligowy, gdy w środę popielcową (2.03) obejrzymy mecz 21. kolejki. W wyjazdowym meczu Constract zagra z Legią Warszawa, którą po zaciętym meczu pokonał jesienią 5:2. Przełożenie meczu ma związek z turniejem eliminacyjnym reprezentacji Polski do lat 19, w której sztabie znajduje się Dawid Grubalski, a w składzie występuje dwóch zawodników Constractu – Kacper Sendlewski i Szymon Licznerski. Zgrupowanie rozpocznie się zaraz po kolejnym meczu Constractu czyli…

…po staciu we własnej hali z AZS-em Wilanów, które zapowiada się na wspaniały pojedynek strzelecki. W akcji zobaczymy główne armaty Futsal Ekstraklasy, czyli Michała Klausa, Macieja Pikiewicza (obaj AZS Wilanów) i Jakuba Raszkowskiego (KS Constract), którzy stanowią czołówkę w ligowej klasyfikacji strzelców. Wkrótce ruszy internetowa sprzedaż biletów na to spotkanie, na platformie kupbilet.pl.

Przed tym wyjazdowym maratonem zaczepiliśmy Bartłomieja Piórkowskiego. Oto jego optyka na zbliżające się mecze:

Rozmawiamy od razu o trzech meczach, bo trochę się najeździcie po kraju przez najbliższy tydzień. To od razu pierwsze pytanie – to dla Was nie jest problem, czy może mieć wpływ na Waszą dyspozycję?

BARTŁOMIEJ PIÓRKOWSKI: Jesteśmy już przyzwyczajeni do podróży po kraju, choć terminarz narzucił nam w krótkim czasie sporo kilometrów. Ale dobra organizacja wyjazdów pozwoli nam się maksymalnie przygotować do nadchodzących spotkań.

Jutro Widzew. Nazwa robi wrażenie, bilans w I lidze niewątpliwie też. Czy jednak jako Wicemistrzowie Polski odczuwacie jakiekolwiek obawy? Jak oceniasz drużynę z Łodzi?

BARTŁOMIEJ PIÓRKOWSKI: Nasz najbliższy przeciwnik w Pucharze Polski ma komplet punktów po 16. kolejkach w pierwszej lidze, co niewątpliwie robi wrażenie! Pierwszą piątkę drużyny z Łodzi stanowi trzon byłej Gatty Active Zduńska Wola i musimy podejść do tego meczu maksymalnie skoncentrowani. Nie możemy zapominać o kibicach na hali w Łodzi, która w tym sezonie potrafiła się już zapełnić i to może być wartość dodatnia dla gospodarzy, którzy będą chcieli sprawić kolejna niespodziankę w pucharze. 

Niedziela to z kolei wyjazd do Chojnic. W rundzie jesiennej był to jeden z łatwiejszych meczów, ale po tym co Czerwone Diabły pokazały w Bielsku, widzimy, że trudno będzie o powtórkę z września i tym razem sporo będzie trzeba się nawalczyć.

BARTŁOMIEJ PIÓRKOWSKI: Zespół z Chojnic wzmocnił się kilkoma zawodnikami przed rundą rewanżową, a najlepszym transferem wydaje się być powrót słowackiego bramkarza Kevina, który na Rekordzie rozegrał świetne zawody. Na wyjeździe w Chojnicach będzie ciężko powtórzyć wynik z naszego pierwszego meczu w tym sezonie. Myślę, że determinacja u każdego zawodnika będzie odgrywać najważniejszą role, tak jak w każdym innym meczu.

Wielki Post zaczniecie w stolicy. Awansem rozegrany mecz 21. kolejki. Przyznam, że Legia to zespół, który najtrudniej mi w tej lidze ocenić. Jak postrzegasz to starcie i ten zespół? Czego trzeba się wystrzegać? Jak przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść?

BARTŁOMIEJ PIÓRKOWSKI: Mam podobny problem co ty, Kornel, bo dla mnie Legia jest również zespołem trudnym do oceny. Naprawdę świetne mecze – jak ostatni z Dremanem u siebie – przeplata trochę słabszymi. Mają doświadczonych zawodników, ponadto do kadry wrócił Mateusz Gliński, który jest ważnym elementem w układance trenera z Warszawy. Trzeba pamiętać również o nowym transferze z Brazylii. Ten zawodnik będzie już po paru meczach w lidze i z pewnością będzie chciał pokazać się przed własna publicznością z najlepiej strony. Będziemy grali na wyjeździe, gdzie również przychodzi mnóstwo kibiców, którzy żywiołowo dopingują swoich zawodników. Jeżeli nie zaczniemy tego spotkania bardzo skoncentrowani i wyjdą z nami na prowadzenie, to później możemy mieć ciężko, aby przechylić wynik na swoją korzyść.

Dopiero szóstego marca zobaczymy Was znowu w Lubawie, że będziecie wtedy w dobrych nastrojach?

BARTŁOMIEJ PIÓRKOWSKI: Każdy mecz traktujemy jak finał i musimy w każdym meczu być zdeterminowani, aby odnieść sukces. Dobrze zaczęliśmy rundę rewanżową i musimy to kontynuować. Dobrze będzie wrócić po dłuższej rozłące do swojej hali, gdzie będą czekać na nas wspaniali kibice, którzy świetnie nas dopingują. A nam nie pozostanie nic innego, jak wygrać mecz u siebie i dalej walczyć w lidze.

Życzę oczywiście dobrych i wygranych spotkań. A z racji na to, co przed wami, dodam jeszcze popularne zawołanie kierowców – szerokości!

BARTŁOMIEJ PIÓRKOWSKI: Dziękuję bardzo i do zobaczenia!

(autor: Kornel Andrzejewski)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *