FutsalInformacja tygodnia

Końcowe odliczanie: W sobotę rusza Statscore Futsal Ekstraklasa

Wiele zmian kadrowych, długi okres przygotowawczy, obóz w Czechach, dużo zmian organizacyjnych. Za Constractem szalone lato, którego owoce mamy poznać już w sobotę – o godzinie 16:00 w hali przy ulicy Świętej Barbary 45 pierwsze ligowe spotkanie sezonu 2021/2022. Rywalem – MOKS Słoneczny Stok Białystok.

Po ostatnim sezonie zakończonym zdobyciem srebrnego medalu z lubawskiego zespołu odeszli Ique Ribeiro, Vitinho, Pereira (jego nowym klubem jest Rekord Bielsko-Biała). W trakcie sezonu z klubem pożegnał się bramkarz Imanol Chavez Darias. W barwach KSC nie zagrają też Mateusz Łożyński, Nicolae Neagu i Tomasz Lutecki (nowy nabytek Dremana Opole).

Nie obyło się jednak bez spektakularnych transferów. Wicemistrzów Polski wzmocnili Luan (z bardzo mocnej ligi kazachskiej), Deco (król asyst ligi czeskiej), włoski bramkarz Tiago Casagrande czy były reprezentant hiszpańskiej młodzieżówki Lucas, a także kapitan młodzieżowej reprezentacji Polski Kacper Sendlewski i zawodnik seniorskiej kadry narodowej Mateusz Madziąg. Profesjonalną umowę z klubem podpisał bramkarz Jakub Kornat. Wszystkie sparingowe mecze z polskimi drużynami zakończyły się pewnymi zwycięstwami. Z Pragi drużyna Dawida Grubalskiego wróciła ze zwycięstwem, porażką i dwoma remisami.

Mieliśmy też w ostatnim czasie turniej we Francji reprezentacji do lat 19 oraz dwa sparingi reprezentacji Polski z Brazylią. Oba wydarzenia oczywiście z udziałem przedstawicieli KS Constract Lubawa.

Co w zespole gości? Białostoczanie posiadają szeroką kadrę, opartą głównie na graczach z ubiegłego sezonu. Wzmocnień szukali na ogół w niższych ligach. Wśród nowych graczy największą ciekawość wzbudzają Kamil Gryko – reprezentant polskiej młodzieżówki – czy Karol Buzun, który w Ekstraklasie już występował, tylko że… na trawie. W barwach Jagielloni Białystok.

Nie pozostaje nic innego jak zaprosić kibiców do hali. Bilety są do nabycia na portalu kupbilet.pl i nie będzie możliwości kupienia ich w hali. Odrębna jest procedura wejścia dla osób posiadających karnety z ubiegłego sezonu 20/21, do których trafiły maile z instrukcją (jeśli ktoś takowego nie otrzymał, proszony jest kontakt na adres karnety@ksconstract.pl).

Na koniec spójrzcie jeszcze, co powiedział nam przed pierwszym meczem Sebastian Grubalski!

Witaj, Sebastian! Jakie są Twoje wrażenia po dwumeczu z Brazylią? Więcej jest w Tobie sportowej złości po dwóch porażkach czy uczucia frajdy, bo rywalizowałeś z najlepszymi futsalistami na świecie?

Sebastian Grubalski: Wrażenia jak najbardziej niezapomniane! Rywalizacja z najlepszymi zawodnikami na świecie zawsze daje dużo emocji. Zdecydowanie jednak dominuje sportowa złość. Takie porażki bardzo bolą, ale są świetną lekcją! Po takich spotkaniach czuję, że bagaż mojego doświadczenia ogromnie wzrasta. Tacy zawodnicy idealnie wytykają Ci błędy, przez co później wiesz, jak reagować w danej sytuacji boiskowej. Dla młodego zawodnika – jakim jestem – jest to bezcenne!

Jak oceniasz dyspozycję swoją i zespołu po okresie przygotowawczym? Jak oceniasz obecną siłę kadrową Constractu?

Sebastian Grubalski: Jeśli chodzi o mnie, czuję się bardzo dobrze przygotowany. Jako zespół mamy lepsze i gorsze momenty. Trenerzy szukają optymalnych rozwiązań. „Docieramy się” – to chyba najlepsze określenie naszego zespołu w tym momencie. Co do siły kadrowej – to raczej nie do zawodnika należy ocena indywidualna poszczególnych graczy. Ja skupiam się na mojej pracy i moich zadaniach. Na pewno nie wybiegałbym w przyszłość i nie myślałbym teraz o mistrzostwie Polski. Kolejny raz mamy nowych, zagranicznych zawodników, którzy muszą poznać ligę oraz jej specyfikę. Także z chłodną głową zacznijmy ten sezon, myśląc o jak najlepszych wynikach i nie chwalmy dnia przed zachodem słońca!

Dwa słowa dla kibiców przed inauguracją sezonu…

Sebastian Grubalski: Co można powiedzieć…? Po długim czasie nareszcie hale są otwarte dla was, także zapraszamy!

Bilety dostępne wyłącznie internetowo: https://www.kupbilet.pl/sport/pilka_halowa/fs0102/opis

Mecz transmitowany przez nowego partnera SFE – telewizję WP Pilot.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *