FutsalInformacja tygodnia

Gramy do końca! – wywiad z Tomaszem Kriezelem i zapowiedź meczu

Już jutro czeka nas najważniejszy mecz tego sezonu – KS Constract Lubawa zmierzy się z AZS UŚ Katowice. Wynik tego meczu zdecyduje o tym, jaki medal ostatecznie zawiśnie na piersiach zawodników i przedstawicieli klubu z Lubawy. Po raz pierwszy na meczu pojawią się kibice i może to dobry znak? Ostatni raz kibice w hali w Lubawie byli obecni… w 1.kolejce tego sezonu – gdy odbieraliśmy srebrne medale za Wicemistrzostwo w sezonie 2019/2020.

Spotkanie rozpocznie się w sobotę o 18:00, a dokładnie w tym samym czasie rozpocznie się rywalizacja w Białymstoku. Tam gospodarze, którzy w pięknym stylu zapewnili sobie utrzymanie, podejmą rywala Constractu w walce o srebro – drużynę Piasta Gliwice.

W poprzedniej kolejce Constract grał na wyjeździe właśnie z Gliwiczanami. Było blisko, lecz nie udało się wykorzystać szansy na zapewnienie sobie wicemistrzowskiego tytułu. Ostatecznie to zespół ze Śląska wygrał 4:2 i zbliżył się do nas na 2 punkty. Co to oznacza? Gliwiczanie wygrywając w Białymstoku muszą liczyć na porażkę zespołu z Lubawy. Już remis Constractu lub jakakolwiek mniejsza zdobycz punktowa Piasta, daje Constractowi srebro. A zatem – mimo porażki w Gliwicach – gospodarze będą mieli wszystko w swoich rękach.

Zespół z Katowic już wie, że w Ekstraklasie w przyszłym sezonie nie zagra. Akademicy są już pewni spadku i do Lubawy przyjadą „na luzie” – ich celem jest pożegnanie się z Ekstraklasą w dobrym stylu i ewentualnie walka o zwrócenie na siebie uwagi włodarzy innych klubów, którzy mogliby być zainteresowani pozyskaniem kogoś z katowickiego zespołu.

Niedziela w Statscore Futsal Ekstraklasie także będzie niezwykle ciekawa. O godzinie 18:00 startuje rywalizacja w Brzegu i w Warszawie, gdzie o ligowy byt powalczą tamtejsze zespoły. Futsal Team Brzeg traci do stołecznego klubu 1 punkt i w ostatniej kolejce rywalizować będzie z drużyną FC Toruń. AZS UW Wilanów Warszawa zmierzy się natomiast z Dremanem Opole Komprachcice, a więc z derbowym rywalem ekipy z Brzegu.

Dodajmy jeszcze, że ostatnia kolejka zacznie się już dziś! Zachęcamy do śledzenia obszernej relacji telewizji NSport+ z Bielska-Białej, gdzie Mistrzowie Polski zagrają z tegorocznym zdobywcą Pucharu Polski – drużyną Red Dragons Pniewy! Początek transmisji o 18:30!

Zatem ostatnia kolejka to prawdziwa wisienka na torcie! Pełen emocji sezon kończy się wyjątkowo atrakcyjnie!

Po zakończeniu ostatniej rundy rozgrywek odbędzie się jeszcze zgrupowanie biało-czerwonych orłów Błażeja Korczyńskiego, którzy zrobili najlepszą możliwą reklamę naszej dyscyplinie, awansując w wielkim stylu na Euro 2022. Z lubawskiej ekipy powołania otrzymali: Sebastian Grubalski, Tomasz Lutecki i Tomasz Kriezel.

I właśnie z tym trzecim rozmawiamy przed ostatnią kolejką Statscore Futsal Ekstraklasy!

Tomek, jakie uczucie dominowało po przegranym meczu z Piastem? Wszystkie 4 gole wpadły w dość niecodziennych okolicznościach – wydaje się, że każdego z tych trafień dało się uniknąć.

Tomasz Kriezel: Na pewno czuliśmy niedosyt po tym przegranym meczu. Przez większość czasu graliśmy dobrze w obronie i nie zapowiadało się, że stracimy aż 4 bramki. Mieliśmy nawet szansę na podwyższenie prowadzenia przy wyniku 2:1. Ale taki jest futsal! To jest cały urok tego sportu! W każdej chwili można odwrócić losy spotkania.

Do meczu z AZS UŚ Katowice mimo wszystko podchodzicie spokojnie czy pojawiło się wyższe ciśnienie?

Tomasz Kriezel: Pracowaliśmy cały sezon na wynik końcowy, więc uważam, że będzie to dla nas kolejny mecz w drodze do medalu. Chcąc grać o najwyższe cele, musimy się przyzwyczaić do grania pod presją. Więc podejdziemy, jak do każdego meczu. Skoncentrowani i zdeterminowani.

Wraca publiczność na halę! Ostatni raz kibice w Lubawie byli na trybunach w pierwszej kolejce, gdy… odbieraliście srebrne medale za zeszły sezon. Dobry omen?

Tomasz Kriezel: Czy dobry omen, to nie wiem. Nie wierzę w takie rzeczy. Ale na pewno bardzo cieszy fakt, że kibice wracają do hal. Zwłaszcza, że w Lubawie idzie to mocno odczuć dzięki żywiołowym reakcjom i wsparciu, które od nich dostajemy.

Chcemy trochę tymi naszymi rozmowami przedmeczowymi uświadamiać odbiorców na temat życia sportowca i funkcjonowania drużyny. Dlatego chciałbym Cię poprosić, abyś powiedział nam dzisiaj – jak radzić sobie z tym wszystkim, co dzieje się w głowie? Mamy teraz dobry przykład: z jednej strony są przeżycia z ostatniego meczu, z drugiej świadomość, że zbliża się ważne spotkanie. To cały tydzień różnych myśli i napięć, które łatwo mogą sportowca spalić przed ważnym startem. Jak sobie z tym poradzić?

Tomasz Kriezel: Ja nie rozpamiętuję za długo spotkań – one już były. Staram się krótko przeanalizować grę i wyciągnąć z niej wnioski, żeby następnie móc skupić się na kolejnym meczu i poprawieniu swoich błędów.

Na koniec gratuluję kolejnego powołania do reprezentacji. Z jakim nastawieniem ruszasz na zgrupowanie w Koszalinie, które rozpocznie się po zakończeniu tej ostatniej kolejki Ekstraklasy?

Tomasz Kriezel: Myślę, że wszyscy na zgrupowanie jadą z takim samym celem. Każdy chce się jak najlepiej zaprezentować na treningach i walczyć o skład na przyszłoroczne Euro.

Wyjazdu na Euro w przyszłym roku Tomkowi życzymy! A mecz z AZS UŚ Katowice 29 maja, w sobotę, o godzinie 18:00! Transmisja w TVCom. Mecz z udziałem publiczności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *