KS GNIEZNO : KS CONSTRACT

3:7

Bramki: 6. Sawicki, 11. Lewandowski (Rychłowski), 31. Bereźnicki – 9. Ossowski, 15. Łożyński, 26. Kieper, 26. Grubalski, 28. Ossowski, 30. Kaniewski, 38. Ossowski

Niedzielna popołudnie w Gnieźnieńskiej nowo wybudowanej hali było emocjonującym widowiskiem. Szczególnie wyrównany przebieg miała pierwsza połowa. Przewagę zgodnie z planem osiągnęli zawodnicy z Lubawy. Wraz z upływającym czasem coraz częściej do głosu dochodzili gospodarze, którzy wykorzystując kilka niefrasobliwości jako pierwsi zdobyli gola w tym spotkaniu. Na wyrównanie czekaliśmy 3 minuty wtedy lewej strony pola karnego doskonale przymierzył Paweł Ossowski. Wszystko wskazywało na to, że Constract pójdzie za ciosem i przejmie kontrole nad wynikiem i spotkaniem.  Nic bardziej mylnego, remis utrzymał się zaledwie 2 minuty a na prowadzenie ponownie wyszli gospodarze po akcji, w której najpierw Arkadiusz Budzyn minął 3 rywali tracąc ostatecznie futsalówke ta powędrowała pomiędzy zawodnikami KS Gniezno jak po sznurku mijając bezradnego Pedro Rosario. Był to gorszy okres gry zawodników z Lubawy którzy jeszcze kilkukrotnie pozwolili na groźne strzały rywalom, na szczęście portugalski bramkarz stanął na wysokości zadania. Sytuacja uspokoiła się w 15 minucie po strzale Mateusza Łożyńskiego, który wyrównał stan meczu. Na przerwę schodziliśmy z wynikiem 2:2 i nikt nie był w stanie przewidzieć tego co wydarzy się w drugich 20 minutach.

Druga odsłona okazała się mieć zdecydowanie inny przebieg. Było to 20 minut, które doskonale opisuje aktualną sytuację w tabeli Constract jest drugi KS Gniezno plasuje się na 11 pozycji. Pierwsze 5 minut drugiej części co prawda nie przyniosło jeszcze rozstrzygnięć, ale kolejne 5 rozwiało wątpliwości w  przeciągu tych 5 minut do bramki Gnieźnian  trafiali kolejno Kieper, Grubalski, Ossowski i Kaniewski. Po tym czasie jednym trafieniem odpowiedzieli co prawda gospodarze, ale to było wszystko na co było stać gospodarzy w tym spotkaniu. Na minutę przed końcem „kropkę nad i” a zarazem hat-tricka zaliczył Paweł Ossowski ustalając wynik na 7:3.

Constract notuje drugie zwycięstwo w rundzie rewanżowej, jeśli passa zostanie utrzymana w kwietniu zameldujemy się w Futsal Ekstraklasie, ale to niezwykle trudne zadanie ponadto na tyle rozłożone w czasie, że nic nie można w tym momencie zakładać.

W najbliższy piątek 25.01.2019 godzina 19:00 w 1/16 Pucharu Polski KS CONSTRACT podejmie  UG Gdańsk.