Za nami dwudniowy dwumecz z MOKS Białystok. W środę o 20 i w czwartek w samo południe rywalizowały ze sobą dwie Ekstraklasowe drużyny. 
Wyniki:
6:4 i 12:2

Środowy wieczór przyniósł nam naprawdę kilka dobrych akcji i koncert gry Pedrinhio. Brazylijczyk zaliczył mnóstwo udanych podań, które przełożyły się na asysty przy golach Sebastiana Grubalskiego, Bartka Piórkowskiego. Pedro sam dołożył jeszcze dwa trafienia i w meczu trwającym 3 x 25 min Constract zdobył 6 bramek pokazując kilka naprawdę dobrych rozwiązań ofensywnych. Dużo gorzej wyglądała defensywa Constractu. 4 stracone bramki to efekt katastrofalnych błędów w naszej obronie. Przy zwycięskim meczu można je jednak usprawiedliwić ,bardzo trudnym tygodnie treningowe sprawiają, że nogi nie zawsze potrafią zrobić to co wymyśli głowa.

Drugie spotkanie w ciągu 24 h godzin niosło za sobą głownie akumulacja zmęczenia i najbardziej drżeliśmy o urazy w tym spotkaniu. Rozpoczęliśmy jednak od Bramki Bartka Piórkowskiego, który pierwszą część gry mógł zwieńczyć kolejnym trafieniem. Z przedłużonego rzutu karnego uderzył w środek i jego uderzenie odbił bramkarz gości. Chwilę później w tej samej sytuacji po drugiej stronie znalazł się Lisnychenko trafił jednak w poprzeczkę. Wszystko wyjaśnił jednak Pedrinho trafiając na 2:0 tuż przed końcem pierwszej części. 
Druga część to strzelecki majstersztyk gole wpadały z niespotykaną łatwością, a kolejne trafienia zaliczali: @Pawel Ossowski x 2, Budzyn, Piórkowski, @Grubalski. Gromkie brawa od licznie zebranej publiczności były naprawdę zasłużone. Strzelanie w 2 drugiej części zakończył wyjątkowo skuteczny w tym meczu Paweł Ossowski.
Trzecia sparingowa odsłona świątecznego meczu to kolejne szybkie dwa gole Constractu. Perfekcyjne podanie Pedrinho i strzał do „pustaka” Piórkowskiego. Drugie trafienie po indywidualnym rajdzie Pedrinho, dwójka Pedrinho – Piórkowski jeszcze raz dała o sobie znać chwilę po stracie pierwszej bramki. Strzelanie dla Constractu zakończył najlepszy zawodnik dwumeczu PEDRINHO. W końcówce straciliśmy jeszcze jedną bramką w przewadze gola dla MOKS-u zdobył Lisnychenko. 
Kończymy drugi sparing świetnym wynikiem 12:2 i kontynuujemy ciężką prace, bo jak widać warto…