FutsalInformacja tygodnia

Było gorąco, ale… 3 punkty zostały w Lubawie

Ciężka była inauguracja sezonu 2021/2022 dla zespołu z Lubawy. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4:2, choć to goście prowadzili na początku spotkania 2:0.

Na początku gra Konstruktorów wydawała się bardzo chaotyczna. Najlepiej wyglądał Bartłomiej Piórkowski, który trzykrotnie po strzałach z trudnych pozycji trawił w poprzeczkę. Pierwsza bramka padła po błędzie włoskiego bramkarza gospodarczy Tiago Casagrande. Po jego rękach przeszedł strzał oddany przez Adriana Citkę. Chwilę później akcję lewą stroną zamknął uderzeniem na dalszy słupek Piotr Skiepko. Trener Dawid Grubalski – dzisiejszy jubilat – zdecydował się wtedy na zmianę bramkarza. Między słupkami pojawił się Grzegorz Okuniewski i zachował do końca spotkania czyste konto.

Jeszcze przed przerwą doszło wyrównania za sprawą Sebastiana Grubalskiego i Lucasa.

Druga połowa to przez długi czas zamknięta rywalizacja z małą liczbą sytuacji, ale ostatecznie twardą obronę gości złamał Luan, po asyście Sebastiana Grubalskiego. W 31 minucie pojawił się na parkiecie Tomasz Kriezel i po długim zagraniu, w pierwszym kontakcie z piłką, pokonał bramkarza MOKS Białystok wysokim lobem.

Końcówka to gra z lotnym bramkarzem zespołu gości, jak również zespołu gospodarzy! Goli więcej nie było i mecz zakończył się wygraną lubawian 4:2.

Następne spotkanie już w najbliższy weekend. Rywalizację z FC Toruń transmitować będzie telewizja NSport+.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *