Beniaminek postraszył, Constract wysoko wygrał. KSC 9:2 AZS UŚ Katowice

Choć „na papierze” wydawało się, że AZS UŚ Katowice jest najsłabszym z trzech tegorocznych beniaminków, rzeczywistość boiskowa dała inny obraz. Po zaciętym spotkaniu Constract odniósł trzecie domowe zwycięstwo w tym sezonie.

W poprzednich meczach domowych Konstruktorzy pokonali u siebie dwie inne ekipy, które jeszcze rok temu rywalizowały na poziomie I ligi – BSF Bochnię i Widzewa Łódź. Niespodziewanie najwięcej emocji przyniósł jednak mecz z AZS UŚ Katowice.

Spotkanie zaczęło się planowo, bo Konstruktorzy po dwóch trafieniach Dmochewicza i jednym Jankowskiego prowadzili 3:0 po niespełna ośmiu minutach rywalizacji. Goście zdobyli gola w 10. minucie i starali się narzucić gospodarzom swój styl gry. To długimi fragmentami się udawało. Goli w pierwszej połowie więcej nie obejrzeliśmy, jednak katowiczanie konsekwentnie atakowali bramkę Grzegorza Okuniewskiego.

Na początku drugiej połowy obraz gry wyglądał podobnie, aż do momentu gdy do gola na 4:1 dla Constractu zdobył Tomasz Kriezel. Wtedy gra gości kompletnie się posypała, a Constract zdobywał kolejne bramki – w ciągu dwóch minut podwyższając prowadzenie na 7:1. Po przerwie na żądanie goście wrócili jeszcze do lepszej gry – czego owocem był gol Łukasza Krysiaka – jednak przewaga lubawian była już zbyt duża. Na nieco ponad dwie minuty przed końcem gospodarze strzelili kolejne dwie bramki i mecz zakończył się wynikiem 9:2.

Kolejne ligowe starcie to znów mecz domowy. W związku ze zmianą gospodarza, już w sobotę (22 października) o godzinie 18:00 rozpocznie się w Lubawie rywalizacji z inną akademicką drużyną – AZSem UW Wilanów Warszawa. Zapraszamy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *