Rozgrywki Futsalowego Pucharu Polski to dla seniorskiej drużyny okazja do rozegrania dodatkowych spotkań i dawania kolejnych powodów do radości kibicom którzy wiernie podróżują po naszym pięknym kraju razem  z zawodnikami KS Constract. Pucharowa ruletka w 1/16 Pucharu polski rzuciła lubawski zespół do pierwszej stolicy pierwsze stolicy Polski. W Gnieźnie Constract był rzecz jasna faworytem, ale że to trudny i wymagający teren nie trzeba było nikomu tłumaczyć.

Mecze pucharowe mają zresztą w sobie coś wyjątkowego i różnią się atmosferą od tych ligowych. W Gnieźnie niespodzianka nie była jednak kalkulowana, Constract w swoim najmocniejszym składzie nie mógł pozwolić rywalowi na zbyt wiele.

Constract z Grzegorzem Okuniewskim w bramce od pierwszych minut narzucil swój styl gry, a strzelanie w drugiej minucie rozpoczął nikt inny tylko Pedrinho, później kilka doskonałych okazji miał Sebastian Grubalski, ale to nie był dzień na strzelanie bramek przez Sebastiana który zaprzepaścił kilka dogodnych okazji.

Co nie udało się naszemu kapitanowi, z łatwością  przyszło Jakubowi Raszkowskiemu który podwyższył prowadzenie na 2:0 a zaraz potem ostemplował poprzeczkę bramki KS Gniezno. W pierwszej połowie swoją bezwzględną dominację Constract potwierdził jeszcze dwoma trafieniami autorstwa Arkadiusza Budzyna i Pawła Kaniewskiego. Po 20 minutach sprawa awansu wydawała się jasna. Wynik to jedno ale różnica poziomów i dominacja jaką osiągnął Constract na boisku nie mogły pozostawiać złudzeń awans był pewny po pierwszej połowie.

W drugiej części sprawy potoczyły się  nieco bardziej ospale nie przeszkodziło to jednak w zdobyciu dwóch kolejnych bramek. Najpierw w swoim stylu huknął Pereira, a rzut karny na gola zamienił Pedrinho. Jak relacjonowali gospodarze. Ks był tłem dla gości z Lubawy którzy zapewnili sobie pewny awans do kolejnej rundy Pucharu Polski.

19.02.2020 ( środa) w 1/8 Pucharu Polski Constract zagra z Daga Sport Korsze na boisku rywali.